Corgi w Rodzinie
Corgi są w mojej rodzinie od dziewiętnastu lat. Przed nimi były w domu PON, dog, sznaucer olbrzym, shih-tzu, kundelki. Dopiero jednak w tej rasie znalazłem wszystko czego oczekiwałem od psa. Przeżyłem z nimi piękne chwile na długich spacerach, wzruszające na wystawach, wesołe gdy obserwowałem jak rosną ich szczeniaki i te najtrudniejsze gdy nadchodziła starość i odchodziły od nas na wieczne polany.
Nie wyobrażam sobie jednak, że kiedyś może ich w moim domu zabraknąć.
Czym urzekły mnie corgi.
- są bezsprzecznie bardzo inteligentne,
- nie boją się nikogo i niczego,
- nie popełniają dwa razy tych samych błędów,
- nie są nachalne, mają swoją godność i poczucie wartości,
- nie obrażają się,
- nie można się na nie obrazić,
- czy już wspomniałem, że to bardzo inteligentne psy?
- rozumieją wszystko co się do nich mówi, ale potrafią też nagle stracić słuch,
- zjadają tylko niepotrzebne kapcie i mało atrakcyjne meble,
- szybko uczą się czystości,
- bardzo łatwo nauczyć ich posłuszeństwa i chodzenia bez smyczy,
- są wspaniałymi kompanami długich spacerów, ale potrafią też cudownie leniwić się w domu.
- przy naprawdę odrobinie konsekwencji znają swoje miejsce w rodzinie,
i najważniejsze zawsze kochają nas całym swoim psim sercem.





